Zużycia kosmetyczne – lipiec 2026
Lipiec minął mi pod znakiem denek w pielęgnacji ciała, włosów i codziennej higienie. Wśród zużytych produktów znalazły się zarówno kosmetyki, do których chętnie wracam, jak i takie, które po prostu dobrze spełniły swoje zadanie. Zapraszam na krótkie podsumowanie!
Nivea Fresh Flower 0% Aluminium (ACH)
Ma przyjemny, świeży i delikatnie kwiatowy zapach, który nie gryzie się z perfumami. Nie zawiera soli aluminium, nie podrażnia skóry pod pachami i zapewnia uczucie świeżości przez wiele godzin. Nie jest to antyperspirant dla osób oczekujących maksymalnej ochrony podczas upałów, ale do codziennego użytkowania jest ok. Nie wrócę jednak do niego.
Avon Eve Truth – woda perfumowana
To zapach, który towarzyszył mi przez długi czas. Jest kobiecy, lekki i elegancki, idealny zarówno na co dzień, jak i na bardziej wyjątkowe okazje. Kompozycja jest świeża, a jednocześnie subtelnie otulająca. Trwałość nie należy do rekordowych, ale sam zapach bardzo przypadł mi do gustu.
Rossmann Wellness & Beauty Coffee & Mango – peeling do ciała
Bardzo przyjemny peeling o słodkim, wakacyjnym zapachu kawy i mango. Drobinki skutecznie złuszczały martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i miękką. Dodatkowo kosmetyk nie przesuszał skóry.
Barwa Naturalne Szare Mydło hipoalergiczne
Klasyk, który warto mieć w domu. Delikatne, uniwersalne i bardzo wydajne mydło. Dobrze oczyszcza skórę, nie zawiera zbędnych dodatków zapachowych i sprawdza się szczególnie przy wrażliwej skórze. To jeden z tych produktów, które po prostu robią swoje.
Schwarzkopf Gliss Ultimate Repair Express Repair Conditioner
Odżywka w sprayu, która ratowała moje włosy w dni, gdy potrzebowały szybkiego wygładzenia. Ułatwiała rozczesywanie, ograniczała puszenie i sprawiała, że włosy wyglądały na bardziej zadbane. Nie obciążała ich i była bardzo wygodna w stosowaniu. Uwielbiam ten rodxaj odżywek w codziennym stosowaniu po myciu włosów.
Bioteq Professional Conditioner – odżywka z biotyną
To produkt nastawiony przede wszystkim na pielęgnację i wzmocnienie włosów. Dobrze wygładzał pasma, ułatwiał rozczesywanie i pozostawiał włosy miękkie. Nie zauważyłam spektakularnego wpływu na porost włosów, ale jako klasyczna odżywka sprawdził się całkiem dobrze.
Cien Koktajl myjący pod prysznic o zapachu puddingu czekoladowego
Prawdziwa gratka dla fanów słodkich zapachów! Żel miał przyjemną, kremową konsystencję i pachniał niczym czekoladowy deser. Dobrze się pienił, skutecznie oczyszczał skórę i uprzyjemniał codzienny prysznic. Duże opakowanie wystarczyło na naprawdę długo dla całej rodziny.








