Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 17 października 2017

Porządki w kilku krokach ze ściereczkami Presto


Pod lupę trafiły tym razem ściereczki Presto do mebli drewnianych i Presto do lodówek i mikrofalówek.

Ściereczki nawilżane Presto do mebli drewnianych przeznaczone są do czyszczenia mebli drewnianych lakierowanych i z materiałów drewnopodobnych. Skutecznie usuwają kurz i brud dzięki zawartości niejonowych i amfoterycznych środków powierzchniowo czynnych. Pielęgnują i nabłyszczają drewno oraz ożywiają jego kolor dzięki formule wzbogaconej emulsją oleju silikonowego. Nie pozostawiają smug na czyszczonej powierzchni dzięki zawartości lotnego silikonu. Nie podrażniają skóry dłoni.

Ściereczki nawilżane Presto do lodówek i kuchenek mikrofalowych przeznaczone są do codziennego  czyszczenia wnętrza i zewnętrznej części lodówek oraz kuchenek mikrofalowych. Idealne do elementów szklanych, plastikowych i inox. Odświeżają wnętrza pozostawiając przyjemny, cytrusowy zapach. Delikatnie i skutecznie usuwają zabrudzenia (w tym tłuste i lepkie plamy) dzięki specjalnie dobranej kompozycji aktywnych substancji czyszczących. Pozostawiają lśniącą powierzchnię bez smug dzięki zastosowaniu specjalistycznej włókniny i receptury.

Produkty dostępne są w drogeriach, hipermarketach oraz w sklepach tradycyjnych.

Jakie są zalety ściereczek Presto?
- ułatwiają regularne sprzątanie przez co sprzątanie "od święta" nie jest takim wielkim wysiłkiem
- można je mieć zawsze pod ręką
- nie potrzeba dodatkowych ścierek oraz środków czyszczących - wszystko jest 2 w 1
- po sprzątaniu ściereczka trafia do kosza, więc nie trzeba płukać, prac i czyścic brudnych ścierek
- mają dużo wariantów: do różnych powierzchni, o różnym przeznaczeniu
- nie tylko czyszczą, ale odświeżają przestrzeń oraz meble, dodatkowo je pielęgnując
- nie podrażniają dłoni


poniedziałek, 16 października 2017

Warzywna rewolucja z pastami Wawrzyniec


Warzywna rewolucja zadziała się na moim stole! Dotarły do mnie cztery pyszne pasty na bazie warzyw, które zawojowały moją kuchnię swoim smakiem.

O pastach Wawrzyniec słyszałam już wcześniej, bo jestem smakoszką takich past, szukam ich więc na pólkach sklepowych bardzo często. Dlaczego?

  • Bo zwykła kanapka z serem po prostu stała się nudna. 
  • Nie jestem wegetarianką, ale bardzo lubię warzywa i ogromnie podobają mi się obecnie wszelkie pomysły na zdrowe pasty kanapkowe i mądre korzystanie z warzyw w kuchni. 
  • Odpowiednio przygotowane i przeprawione warzywo smakuje nieprawdopodobnie lepiej niż kawałek mięsa.
  • Warzywa są zdrowe, warzyw nigdy dość!
Wawrzyniec za sprawą Streetcom uczynił mi tę przyjemność, że pojawił się w mojej lodówce i zajął dotychczasowe miejsce wędlin. Jednak pasty Wawrzyniec to nie tylko możliwość urozmaicenia kanapki - na zimno, ale także baza do sosów, farszy i dodatków do dań na ciepło. 

Niestety nie będzie zdjęcia pasty na kapce, bo te rozeszły się tak szybko między moimi przyjaciółmi, że zostały tylko okruszki - jak na prawdziwą rewolucję przystało. Mamy do czynienia z 4 wariantami past Wawrzyniec:
  1. Wawrzyniec z suszonymi pomidorami i żurawiną
  2. Wawrzyniec z ciecierzycą, pieprzem i czarnuszką
  3. Wawrzyniec z grillowanym bakłażanem
  4. Wawrzyniec z grillowaną cukinią i curry


Moi ulubieńcy to pasta z ciecierzycą, pieprzem i czarnuszką - za wyjątkowy smak ciecierzycy i aromatycznej czarnuszki, którą bardzo lubię oraz pasta z cukinią i curry - lekko ostra i pikantna, ale za razem dalej kremowa i cukiniowa. Smak to kwestia gustu, a ogółem każda z nich jest smaczna. Jest to też idealny początek dla pobudzenia swojej kreatywności i rozpoczęcia produkcji domowych past warzywnych o nieograniczonych smakach. Dla zabieganych zawsze jednak będą słoiczki Wawrzyńca, które można znaleźć już z łatwością w wielu sklepach. 


Pasty warzywne Wawrzyniec mają w 100% naturalny skład. Nadaje się nie tylko na wspomniane kanapki, ale też jako farsz do naleśników, pierogów, dodatek do sosów, makaronów, mięs czy zup. Wawrzyniec to kwintesencja warzywnego smaku, która może podkręcić smakowo nie tylko śniadanie, ale też obiad i kolację. 

Mi osobiście te pasty warzywne bardzo przypadły do gustu i będę do nich powracać, a w ramach nowego kulinarnego wyzwania planuję też upichcić jakieś danie na ciepło z nimi. Jak przystało na warzywną rewolucję - może być smacznie i zdrowo!

wtorek, 10 października 2017

Krem na dzień i na noc Nivea Q10 PLUS C



Krem na dzień Nivea Q10 PLUS C

Krem na dzień Nivea Q10 PLUS C zadba o odpowiednie nawilżenie skóry w ciągu dnia, bez zbędnego jej zapychania i obciążania. Krem jest lekki, szybko się wchłania, ma śliczny zapach i dobroczynne działanie dla skóry wraz z filtrem SPF 15. Delikatnie rozjaśnia cerę i poprawia jej koloryt. Zauważalne jest także uczucie nawilżenia, odżywienia oraz ujędrnienia. Na pierwsze zmarszczki jak znalazł! Wygładza skórę i uelastycznia ją. Dodaje energii zmęczonej skórze twarzy, więc będzie idealny dla młodych mam lub zabieganych kobiet ;)

Krem Nivea Q10 PLUS C na noc

Krem Q10 PLUS C zapewnia cerze odpowiednią regenerację przez noc niwelując oznaki zmęczenia czy pierwszych zmarszczek. Krem ma przyjemny i delikatny zapach. Odpowiednio nawilża i odżywia cerę poprzez szybkie wchłanianie się w skórę bez uczucia lepkości czy tłustego filtra. W efekcie cera staje się wygładzona i ujędrniona. Estetyczne opakowanie uprzyjemnia używanie kremu.


Podsumowanie

Kremy do twarzy Nivea Q10 dodają blasku poszarzałej cerze, pobudzają jej najgłębsze warstwy do regeneracji. To kremy idealny dla każdej kobiety, zarówno młodszej, jak i starszej, ponieważ wygładzają skórę, ujednolicają koloryt i sprawiają, że cera jest promienna. Zmarszczki  stają się gładsze po użyciu kremów Nivea Q10 PLUS C, zaś skóra odzyskuje swoją jędrność.

niedziela, 8 października 2017

Szampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych oraz osłabionych Dermena


Szampon do włosów suchych i zniszczonych Dermena

Opis producenta:
Szampon został stworzony z myślą o nadmiernie wypadających włosach suchych i zniszczonych, wymagających intensywnego odżywienia i regeneracji. Specjalnie opracowana formuła szamponu łączy doskonałe właściwości myjące i naprawcze z działaniem hamującym wypadanie włosów i stymulującym proces ich wzrostu. Stanowi intensywną kurację, która wzmacnia, nawilża i regeneruje włosy. Zmniejsza przy tym ich łamliwość i zabezpiecza przed rozdwajaniem się końcówek. Zawarte w szamponie naturalne polisacharydy wnikają we włosy odżywiając i odbudowując je od wewnątrz oraz chroniąc przed wysuszeniem i szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Sprawiają, że włosy odzyskują miękkość i blask. Szampon wygładza powierzchnię włosów, ułatwia ich rozczesywanie i układanie.
Chlorek 1-metylonikotynamidu - poprawia mikrokrążenie skóry głowy i wzmacnia mieszek włosowy. Wpływa na jego odżywienie, wydłużając cykl życia włosa w fazie anagenu i stymulując odrastanie włosów. Jest substancją o potwierdzonym w badaniach aplikacyjnych działaniu chroniącym przed powstaniem podrażnień. Reguluje pracę gruczołów łojowych i utrzymuje skórę głowy w dobrej kondycji. Chlorek 1-metylonikotynamidu jest substancją pochodzenia witaminowego i nie powoduje podrażnień skóry.

Ode mnie:
Szampon dobrze się pieni i dokładnie myje włosy. Pomimo iż przeznaczony jest dla włosów suchych to nie przyspiesza ich przetłuszczania i nadmiernie nie nawilża. Wybrałam ten wariant szamponu, ponieważ zazwyczaj lecznicze szampony na wypadanie włosów bardzo plączą włosy i je przesuszają, więc kolejny leczniczy musiał zadbać także o odpowiednie ich nawilżenie, bo co to by było za działanie na wypadanie włosów, skoro zostałyby splątane i niemożliwe do rozczesanie? Efekt mijałby się z celem, a tak jest całkiem przyzwoicie.
Włosy zdecydowanie wzmacniają się od tego szamponu, wypada ich mniej, a także wolniej się przetłuszczają (wcześniej myłam włosy co 2, teraz co 3 dni). Żeby były dobrze wypielęgnowana konieczna jest odżywka - najlepiej z tej samej serii, o czym za chwilę.
Szampon jest bardzo wydajny, już mała ilość spieni się na włosach i dobrze je domyje. Po umyciu włosy są miękkie i dobrze się rozczesują. Oceniam go jako bardzo dobry szampon, zdecydowany pewniak, gdy włosy zaczynają bardziej wypadać.


Odżywka do włosów osłabionych Dermena

Opis producenta:
Odżywka do włosów Dermena jest produktem innowacyjnym, opracowanym z myślą o wzmocnieniu włosów suchych, osłabionych i wypadających.
Działanie: chlorek 1-metylonikotynamidu jest substancją o potwierdzonym w badaniach aplikacyjnych działaniu chroniącym przed powstaniem podrażnień. Wzmacnia mieszek włosowy, poprawiając jego odżywienie.
Chlorek 1-metylonikotynamidu, jako substancja pochodzenia witaminowego, nie jest toksyczny i nie powoduje podrażnień skóry.
Rezultaty: unikalne połączenie składników odżywczych oraz wygładzających wzmacnia włosy i odbudowuje ich keratynową strukturę. Nadaje włosom gładkość i połysk. Substancja czynna pochodzenia witaminowego wzmacnia mieszek włosowy, poprawia jego odżywienie oraz chroni przed powstawaniem podrażnień. Spowalnia proces wypadania włosów.

Ode mnie:
Odżywka delikatnie nawilża włosy nie obciążając ich. Ja stosuję ją głównie u nasady włosów, bo nie powoduje przetłuszczania się włosów u skalpu, a na końcówki stosuje cięższe odżywki. Zależy mi też, aby jej właściwości wzmacniania włosów zadziałaby najbardziej na cebulki włosów. Niemniej jednak spisuje się tak samo dobrze, jak te mocniejsze odżywki i włosy są po niej świeże, miękkie, nawilżone. Odżywka ułatwia rozczesywanie włosów, a podczas aplikacji nie spływa z włosów. Ostatecznie uważam, że wraz z szamponem wzmacnia włosy. Jedyny minus to małe opakowanie, mniejsza wydajność niż szampon.


Cały zestaw uważam za udany. Oba kosmetyki sprawiają, że włosy są odżywione, wzmocnione i mniej wypadają. Polecam w szczególności dla kobiet, które mają suche, cienkie, łamliwe włosy i doskwiera im problem z nadmiernym wypadaniem.

niedziela, 1 października 2017

Zużycia kosmetyczne września


1. Wygładzający krem do rąk, paznokci i skórek z oliwą z oliwek i prowitaminą B5 Avon Care -  oliwkowy krem do rąk , który dobrze nawilża dłonie, nie jest za tłusty i klejący, szybko się wchłania.

2. Nawilżający krem do stóp na noc Oriflame - bardzo dobry krem do stóp, który głęboko nawilża i regeneruje suche stopy i ich szorstkie partie, np. pięty. Bardzo wydajny, bo niewielka ilość wystarczała na dokładne posmarowanie całych stóp. Idealny do skarpetek na noc, bo dobrze się wchłania.

3. Odżywczy płyn micealrny i tonik 2 w 1 Vianek- nawilżający tonik do twarzy, który nie tylko odświeżał, ale również pozostawiał delikatną powłokę regenerującą skórę. Idealny zatem dla skóry suchej i przesuszonej, ale nie tylko.

4. Odżywcza maseczka i peeling do twarzy Vianek - kolejny kosmetyk od Vianka 2 w 1. Używałam głównie jako peeling, ponieważ jako maseczka ten kosmetyk był dla mnie za ciężki. Dużo w nim olejów i składników silnie nawilżających i odżywczych np. zmielonych pestek lnu. Jako posiadaczka cery mieszanej niekoniecznie potrzebowałam, aż tak silnego nawilżenia. W postaci peelingu kosmetyk jest bardzo delikatny i raczej masuje twarz, niż ją oczyszcza. Kosmetyk specyficzny, aczkolwiek za działanie można go polubić. Nie lubi się go jednak za brudzenie całej łazienki i umywalki, bo podczas zmywania drobinki lnu rozpryskują się wszędzie i ciężko je potem domyć w całej łazience czy na ręczniku.

5. Odżywcza maska do włosów Vianek - maska do włosów, jak i cała seria odżywcza pozostawia pewien tłustawy filtr na włosach, który ma za zadanie regenerować i dodatkowo nawilżać. Maska jednak regeneruje tylko na zewnątrz włosy, a nie wpływa na ich ogólną kondycję.

6. Esencja na porost włosów Andrea - to moja kolejna buteleczka, niestety żadna z nich, mimo kilkumiesięcznej kuracji nie przełożyła się na efekty. Kupiona na Aliexpress.


7. Rozświetlające masło do ciała Planet Spa Avon  - gęsty i kremowy kosmetyk, który szybko się wchłania jak przystało na masło do ciała, a do tego pozostawia delikatną perłową poświatę na skórze. Wydajne, nawilżające, szybko wnikające w skórę. Bardzo przyjemne w użyciu i efektowne.

8. Odżywka do włosów i skóry głowy z wyciągiem z bursztynu Jantar - wcierałam po każdym umyciu włosów, możliwe, że zregenerowała nieco włosy u nasady i ich cebulki ale bez wyraźnego wpływu na zwiększony porost włosów.

9. Olejek regenerujący do włosów Bambus i Olej Avocado Biovax - próbka olejku do włosów dołączona do maski. Olejek dobrze regeneruje włosy, nawilża je i nie obciąża. Idealny zamiennik lun następca dla olejku arganowego w mojej kosmetyczce.

10. Hydrożelowe płatki pod oczy ze złotem Exclusive - ratunek dla podkrążonych oczu i przesuszonej skóry pod oczami przed wielkim wyjściem. Po 30 minutach trzymania płatków pod oczami, skóra faktycznie staje się wygładzona, nawilżona i do tego wyraźnie rozświetlona.

11. Kolagenowe płatki pod oczy ze złotem - działają podobnie jak powyższe płatki, tyle że te kupiłam na Aliexpress w pięciopaku. Również pomagają przed ważnym wyjściem i przed nakładaniem makijażu.

12. Perfumowany żel pod prysznic La Vita Avon Senses - żel o miłym i kwiatowym zapachu z nutą eleganckich perfum. O ile zapach jest doskonały, to niestety żel może czasami przesuszać skórę.

13. Mydło propolisowe dermatologiczna API GOLD - mój sprawdzony kosmetyk do mycia twarzy, idealne dla cery mieszanina i tłustej ponieważ łagodzi zmiany skórne, a dodatkowo nie wysusza skóry.


14. Oczyszczająca maseczka z łopianem Love Nature Oriflame - dobra maseczka, która delikatnie oczyszcza cerę i nie podrażnia jej, a dodatkowo wygładza.

15. Odświeżająca maseczka z ogórkiem Love Nature Oriflame - maseczka o formule żelowej, ale nie peel-off, ponieważ nie zastyga. Słabo działa na skórę.

16. Maseczka złuszczająca Rival de Loop - maseczka dobrze oczyszcza skórę i odświeża ją. Może też delikatnie szczypać i powodować zaczerwienienie, które znika kilka chwil po zmyciu. Skóra pozostaje czysta i wygładzona.

17. Próbka: Krem do twarzy odnowiona skóra Tołpa Secialist - bardzo dobry krem o ładnym zapachu i doskonałej regeneracji skóry. Nawilża, nie zapycha, nie jest za tłusty i doskonale odżywia.

18. Żelowa maseczka do twarzy normalizująco-matująca Jelly Mask Bielenda - żelowa maseczka o delikatnym zapachu cytrusów i pomarańczowym kolorze. Wygładza skórę, delikatnie nawilża i oczyszcza, a także dodaje cerze kolorytu, który delikatnie przenika w skórę podczas aplikacji maski. Miła odmiana na tle innych masek. Opakowanie mimo dużej saszetki wystarczy na raz. 

19. Próbka: Krem nawilżający pod oczy Vianek - krem o dość rzadkiej konsystencji pod oczy, który delikatnie nawilża. Niestety uważam, że jest za rzadki przez co słabo się wchłania, może odrobinę spływać, a przez to mało nawilża skórę pod oczami. 

czwartek, 14 września 2017

Maseczki Love Nature Oriflame



Odświeżająca maseczka z ogórkiem Love Nature

Opis producenta:
Odświeżająca, chłodząca maseczka żelowa z rewitalizującym, bogatym w witaminę C ekstraktem z ogórka, który nawilża cerę i dodaje jej wigoru. Odpowiednia do cery mieszanej. Testowana dermatologicznie.

Ode mnie:
Obie maseczki kupiłam zachęcona promocją (niecałe 2 zł za sztukę zamiast 3,60 zł). Maseczkę ogórkową wybrałam dopasowując ją specjalnie dla mojej cery mieszanej. Kierując się również żelową konsystencją sądziłam, że będzie to maseczka peel-off, ale to po prostu żelowa maska (do zmycia wodą).
Maseczka pachnie ogórkami, dość świeżo i specyficznie. Maska ma konsystencję dość rzadkiego i bezbarwnego żelu, ale nie spływa on z twarzy.
Po kilku lub kilkunastu minutach trzymania na twarzy nadal nie zastyga. Zmywanie jej jest dosyć trudne, bo żel staje się lepki, a jego transparentny kolor sprawia, że należy dokładnie przetrzeć i przemyć całą twarz dla pozbycia się wszystkich jej resztek.
Po zmyciu skóra jest wygładzona i odświeżona, ale nie zauważyłam, żeby szczególnie matowiła cerę mieszaną. Z drugiej strony skóra nie jest też odpowiednio nawilżona i daje uczucie ściągnięcia skóry.
Maseczka jest mało wydajna. Zazwyczaj opakowanie 10 ml lub mniejsze wystarcza mi na 2 razy, ta była odpowiednia na 1,5 aplikacji, czyli na jedną za dużo, a na drugą za mało.
Maseczka trochę mnie zawiodła, jest po prostu słaba i mało działa na skórę. Liczyłam na większe oczyszczenie i odświeżenie lub nawilżenie.

Oczyszczająca maseczka z łopianem Love Nature

Opis producenta:
Oczyszczająca, przywracająca równowagę maseczka z łopianem. Nawilżający ekstrakt z łopianu jest bogaty w garbniki, które doskonale oczyszczają skórę. Odpowiednia do cery tłustej. Testowana dermatologicznie.

Ode mnie:
Tą maseczkę łopianową wybrałam także kierując się cerą mieszaną, do której czasem wybieram też maski dla cery tłustej.
Maseczka ma ładny, ale intensywny zapach oraz kremową , nieco lepką konsystencję o lekko różowej barwie. Łatwo nakłada się ją na twarz i zmywa. Podczas trzymania jej na twarzy również nie zastyga w zupełności.
Po zmyciu uczucie oczyszczenia jest umiarkowane – jest lepiej, jak w przypadku maski ogórkowej, ale to jeszcze nie ten efekt, o który mi chodziło. Wygładza i nie przesusza skóry. Również nie nawilża cery, ale przynajmniej nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry. Raczej sprawi, że skóra będzie miękka w dotyku i nieco rozjaśniona.
Tutaj również było podobnie z wydajnością. Wystarczyła  na 1,5 aplikacji. Maseczka dobra, ale nie doskonała.

Podsumowanie:

Nigdy nie miałam masek do twarzy Oriflame, więc bardzo mnie zaciekawiły, zwłaszcza seria Love Nature, ale jednak można dostać w zwykłej drogerii o wiele lepsze maseczki w podobnych cenach. Po maski Oriflame raczej już nie sięgnę. Nie są złe, ale nie przekonają mnie do ponownego zakupu.

niedziela, 3 września 2017

Zużycia kosmetyczne sierpnia


Zużyte w sierpniu kosmetyki -  więcej recenzji w linkach konkretnych produktów pod ich nazwą:

1. Mleczko odżywcze do demakijażu Vianek - delikatne, skuteczne, faktycznie czuc na skórze odżywianie. Niestety gdy zostaje ok. 1/3 w opakowaniu pompka już nie podaje kosmetyku.

2. Dezodorant antyperspiracyjny sensitve Cien - delikatny zapach i delikatne działanie, ponieważ dezodorant nie chroni całkowicie przed poceniem. Plus za skład - bez dodatku soli aluminium i alkoholu.

3. Lekki krem brzozowy Sylveco - krem idealny do każdego typu skóry, nie podrażnia, nie zapycha i szybko się wchłania. Jedynie zapach bardzo ziołowy i niekoniecznie przyjemny, ale chodzi tutaj o naturalne składniki, a nie o zapach kremu.

4. Antyperspirant w sztyfcie Lady Speed Stick - dobry antyperspirant w kremowej formule ze sztyftem. Świeży zapach i skuteczna ochrona.

5. Podkład ujędrniający Giordani Gold Oriflame - dobry podkład dopasowujący się do kolorytu cery. Idealny dla osób z cerą suchą, ponieważ na mieszanej i tłustej może powodować efekt świecenia się twarzy. Dobrze kryje i nawilża cerę.

6. Próbka kremu pod oczy Resibo - lekki krem pod oczy, ale miałam wrażenie, że za słabo nawilża.

7. Maseczka oczyszczająca Rival de Loop - bardzo skuteczna maseczka, która radzi sobie z zanieczyszczeniami i doskonale odświeża cerę.

8. Klamra do włosów - bardzo ją lubiłam, ale się połamała.


9. Woda toaletowa Pure Mexx - świeży zapach pełen orzeźwienia i ozonowych nut.

10. Próbka szminki Avon True Clour Iced Coffe - zgaszony róż z domieszką delikatnego koralu i z perłowym połyskiem. Kolor bardzo ładny, ale jednak nie dla mnie, nie tego szukałam tym razem.

11. Lakier Mineral Crush - kolor Pearl to bardzo ładny delikatny kolor różu mieniący się na srebrno. Lakier trwały i rzucający się w oczy swoją piaskowo-diamentową strukturą.

12. Skoncentrowana pasta do zębów Ajona Stomaticum - świetna pasta, ponieważ jest jednocześnie bardzo delikatna i skuteczna. Doskonale czyści zęby, zapobiega powstawaniu kamienia oraz przeciwdziała krwawieniu dziąseł.

13. Próbka odżywki do włosów Algotherm - bardzo dobra odżywka do włosów, która nawilża włosy i je wygładza, a do tego ma naturalny skład i przyjemny zapach.

14. Maska do włosów Treatment Wax Henna Pilomax - bardzo skuteczna maska do włosów, która wzmacnia włosy, odżywia je i nawilża. Włosy są po niej wzmocnione, mniej wypadają, nie są obciążone, lecz sypie i wyglądają zdrowo. Świetna.

15. Kuracja z olejkiem arganowym Marion - moja ulubiona kuracja do zabezpieczania końcówek włosów i nawilżania ich tuż po umyciu. To już 2 lub 3 moje opakowanie i pewnie jeszcze do niej wrócę.

16. Suchy olejek lawendowy do ciała Skin So Soft Avon - suchy olejek to przedziwny płyn na bazie alkoholu. Dodaje skórze delikatnego połysku, ale nie nawilża dogłębnie i nie robi nic więcej pozytywnego dla skóry, poza ładnym zapachem. Żałuję tego zakupu.

sobota, 2 września 2017

Jogurty Zott Primo


Pora bliżej przyjrzeć się jogurtom Zott Primo!

Dostępne są różne warianty jogurtów naturalnych Zott Primo:
• Jogurt Naturalny Zott Primo słodzony miodem
• Jogurt Naturalny Zott Primo bez laktozy
• Zott Primo Jogurt Grecki
• Zott Primo Jogurt Gęsty
• Zott Primo do Picia (warianty: słodzony wyłącznie miodem, i bez laktozy)
• Zott Primo z dodatkami

#jestemPrimo to świadectwo zdrowych wyborów, bo ważna jest jakość i skład produktów.
Dodatkowo jogurty to świetna baza do kulinarnych eksperymentów i zdrowa wersja przekąski dla osób prowadzących aktywny tryb życia.

Jogurty Zott Primo mają prosty skład: mleko, białka mleka i żywe kultury bakterii. Wartość odżywcza w 100 g jogurtu naturalnego: Tłuszcz 3,1 g - w tym nasycone kwasy tłuszczowe 2,1 g, Węglowdoany 4,0 g - w tym cukry 4,0 g, Białko 4,8 g, Sól 0,17 g, Wapń 120 mg. Wartość energetyczna 280 kJ/67 kcal

Dużym zaskoczeniem okazały się dla mnie jogurty pitne naturalne - delikatny smak jogurtu, nie za kwaśne i nie za gęste, w sam raz do wypicia. Na ogól nie przepadam za jogurtami naturalnymi sam na sam, ale te do picia są pyszne.

Wyjątkowe są jogurty greckie - gęste i smaczne, tak samo jak i te nazwane gęstymi ;) Zaś jogurt naturalny i tradycyjny zawsze znajdzie swoje zastosowanie i nigdy się nie zmarnuje w mojej kuchni. Tutaj mój niezawodny od lat przepis na ciasto jogurtowe.

Dobrym wariantem są także jogurty bez laktozy, dla osób, które jej nie tolerują. Można dostać ich tradycyjną wersję lub tę do picia.


Świetne są także jogurty naturalne z dodatkami: musami owocowymi i musli. Ja jestem szczególnie fanką musli, więc dla mnie była to przekąska jak znalazł. Chętnie po nią jeszcze sięgnę, ale miałam spory problem by dostać te jogurty w sklepach, ponieważ nie w każdym są, a ponadto często nie ma właśnie tych z musli i orzechami - chyba nie tylko mi zasmakowały.

Najmniej jestem przekonana do jogurtów z miodem. Może nie mają za dużo cukru w składzie, nie mają też wygórowanej liczby kalorii, ale nie wiemy tak naprawdę jakiego pochodzenia jest ten miód. Jeśli jest to miód sztuczny to żaden rarytas pić jogurt ze sztucznym miodem. Wolę dodać miód naturalny z wiadomego mi pochodzenia do naturalnego jogurtu i efekt posłodzonego zdrowo jogurtu będzie osiągnięty.



Podsumowując: bardzo lubię jogurty Zott Primo. Wiedziałam, że będą dobre, bo i śmietana Zott, to ta którą najczęściej wybieram, a jogurty Zott równie często lądują w moim koszyku.