Łączna liczba wyświetleń

sobota, 1 kwietnia 2017

Odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży myWONDERBALM I Love Me



Odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży myWONDERBALM I Love Me

Opis producenta:
Odżywia i nawilża. Rozświetla i wygładza. Zmniejsza zaczerwienienia. Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę, zmniejsza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Ekstrakt z alg i witamina E nadają jej elastyczność i miękkość. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż.
Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego. Pokochasz jego zmysłową formułę o delikatnym zapachu płatków róży, która sprawi, że na moment zapomnisz o świecie.

Ode mnie:
Do zakupu kremu zachęcił mnie jego skład i urocze opakowanie. Równie miło okazało się w stosowaniu.

Konsystencja jest kremowa, dość gęsta i odżywcza. Nie należy on do kremów lekkich, a ja mam cerę mieszaną więc trafia on w poje potrzeby na pograniczu. Zostawia na skórze odczuwalna delikatną warstwę. Wolałabym, żeby był trochę lżejszy, bo może powodować świecenie się twarzy.
Rekompensuje mi to jego pozytywne działanie na skórę – nie jest przesuszona, lecz odżywiona, ponieważ krem dobrze nawilża, więc nadaje się świetnie do cery suchej, wrażliwej, przesuszonej miejscami. Moja skóra chłonie go tuż po nałożeniu i od razu wygląda lepiej. Może się świecić, ale za to zyskuje na odżywieniu i ujędrnieniu, jakby wyglądała zdrowiej. Uspokaja także różnego rodzaju zmiany skórne i przyspiesza gojenie się śladów po wypryskach.  Nadaje się pod podkład i nie zatyka porów.

Co do kolorytu cery i wpływu na zaczerwienienie to się nie wypowiem, ponieważ nie zauważyłam działania w tym kierunku.

Skład kremu jest bogaty: Olejek z róży, makadamia, sezamowy, słonecznikowy, ekstrakty z alg, planktonu, witamina E. Nie ma prabenów, silikonów, PEGów, parafiny, olejów mineralnych, glikoli.
Minus za zapach, który jest po prostu mdły, bo zapach róży, choć w pierwszej chwili urzeka, to za moment staje się jest dziwny, natarczywy i jakiś taki sztuczny.

Opakowanie jest eleganckie i dziewczęce za razem – to różowa i piękna tubka z kremem, która jest bardzo wygodna.

Ciekawa jestem jeszcze 3 innych wariantów tego kremu.

Podsumowanie:
+ bogata, treściwa konsystencja
 + krem bardzo szybko się wchłania
 + dobrze nawilża i odżywia
+ skóra twarzy jest gładka, miękka i rozpromieniona
 + nie zapycha, nie podrażnia i nie uczula
+ ma dobry skład
 + wydajny
+ nadaje się pod makijaż
+ piękne, różowe opakowanie
- może pozostawiać tłustą warstwę na skórze ze względu na obecność olejków w składzie
- zapach może być uciążliwy


1 komentarz:

  1. Brzmi super. Jak dobrze odżywia i nawilża to już jest super :)

    OdpowiedzUsuń