Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Maska błotna do twarzy z zieloną glinką BingoSpa


Maska błotna do twarzy z zieloną glinką BingoSpa


Od producenta
Błotna maska do twarzy BingoSpa z zieloną glinką to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.

Tłusta, z rozszerzonymi porami cera, mająca skłonność do zanieczyszczeń i wągrów, dzięki adsorpcyjnemu działaniu błota  jest wygładzona i oczyszczona. 

Zielona glinka pochodzi ze skał krzemionkowo- aluminiowych i zawiera około 20 aktywnych minerałów. Oczyszcza i dezynfekuje skórę, delikatnie ściąga oraz zwęża rozszerzone pory, dlatego jest polecana dla osób z cerą tłustą i mieszaną. Działa przeciwzapalnie, przyspiesza gojenie, wyrównuje pH i wspomaga leczenie trądziku. Glinka zielona delikatnie wysusza krostki, nie powodując powstawania szpetnych blizn. 

Zawiera mineralne składniki aktywne:
10% naturalne błoto z Morza Martwego, 2,5% zielonej glinki. Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.

Sposób użycia: maskę BingoSpa nakładać cienkimi warstwami, delikatnie wklepując. Pozostawić na skórze przez 10-15 minut, następnie zmyć z twarzy ciepłą wodą. 
 
Waga 150g, cena 12,90 zł


Ode mnie
Maska umieszczona jest w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką, które jest estetyczne i ułatwia dozowanie maseczki. 

Jej konsystencja jest na tyle odpowiednia, że z łatwością można ją nałożyć na twarz. Nie spływa z twarzy, dobrze się rozprowadza. 

Maseczka ma szary kolor o delikatnie zielonkawym zabarwieniu. Widoczne są także w niej drobinki minerałów z Morza Martwego.

W zależności od upodobania, można nałożyć jej cieńszą lub grubszą warstwę. Wówczas trzyma się ją od ok. 10 do 20 minut, tak aby lekko zaschła, lecz nie do momentu całkowitego zaschnięcia - wówczas będzie trudna do usunięcia. 

Podczas trzymania jej na twarzy można odczuć lekkie szczypanie lub chłodzenie twarzy. Nie powoduje jednak żadnych podrażnień lub zaczerwienień.

Po zmyciu cera jest wygładzona, oczyszczona i głęboko odświeżona. Nie traci przy tym na nawilżeniu,ponieważ maska nie wysusza skóry.
Duże opakowanie sprawia, że produkt jest bardzo wydajny.

To bardzo dobra maseczka, lubię także podobne maski do twarzy z BingoSpa, także tą z cynkiem, o której pisałam tutaj.

sobota, 22 kwietnia 2017

Zakupy kosmetyczne w Rossmannie


W dniach 20-28 kwietnia mamy wielką,wyczekiwaną obniżkę na kosmetyki kolorowe w Rossmannie. Dla każdego -49% na kosmetyki, a dla osób posiadających kartę klubową w postaci aplikacji na telefonie nawet -55% przy zakupie trzech kosmetyków do makijażu. Takiej okazji nie można przegapić!

Wybrałam moje Must Have na najbliższe zakupy w Rossmannie:

1. Lovely, Pump Up, tusz do rzęs podkręcający, 10,99zł  

2. Rimmel, Stay Matte, puder, 001, 26,79zł  

3. Paletka Precius Kit 31,99 zł Lovely, Precious Kit, zestaw cieni do powiek, 10 g, nr kat. 248026

4. Maybelline, Super Stay 24h, podkład, 10 Ivory, 30 ml, nr kat. 234169
41,99 zł

5. Maybelline, Affinitone, podkład, nr 16 Vanilla Rose, 30 ml, nr kat. 61119, 27,99 zł

6. Paletka Lovely 21,99 zł Lovely, Nude Make Up Kit, cienie do powiek, 15,60 g, nr kat. 188077

7. Maybelline, Lash Sensational, tusz do rzęs, 35,99 zł


A Wy co kupiłyście/kupicie w Rossmannie podczas tej promocji?

wtorek, 18 kwietnia 2017

Silk serum for body BingoSpa Fitness


Silk serum for body BingoSpa Fitness

Opis producenta:
Lekkie, szybko wchłaniające się serum do ciała BingoSpa Fitness pomaga zachować nawilżenie na powierzchni skóry wywołując efekt natychmiastowej i długotrwałej świeżości oraz gładkość. Proteiny jedwabiu powodują, że skóra staje się przyjemna w dotyku i jedwabiście gładka.
Serum do ciała BingoSpa Fitness doskonale się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Pozostawia skórę jedwabiście gładką.  Szczególnie po wysiłku lub treningu odpręża i regeneruje zmęczoną skórę.
Waga 140g, cena: 8,50 zł

Ode mnie:
Jedwabne serum jest to lekkie mleczko do ciała, ponieważ taką ma też konsystencję: dość rzadką, ale za to szybko wnikające w skórę.  Dobrze się rozprowadza, nie zostawia smug na skórze, nie jest tłuste. Po chwili skóra jest już nawilżona, a nawet ultranawilżona – nie czuć tej ciężkości na skórze, ale wręcz odświeżenie. Zgadzam się więc w zupełności ze świeżością i gładkością, którą obiecuje producent.
Serum będzie idealne jako uzupełnienie kąpieli po ćwiczeniach i aktywności fizycznej dla efektu zadbanej skóry. Powiedziałabym nawet, że ma właściwości relaksacyjne i odprężające, bo to bardzo przyjemne zwieńczenie treningu. Dzięki temu, że szybko się wchłania i się nie klei można od razu cieszyć się odżywioną skórą i nie czekać na wchłonięcie kosmetyku.
Bardzo podoba mi się także opakowanie – poręczne, zmieści się do każdej torby treningowej; wygodna pompka, która dozuje odpowiednio serum; przezroczyste opakowanie – widać ile kosmetyku zostaje.
Bardzo cieszy mnie też to, że powstała specjalna seria Fitness kosmetyków Bingo Spa i ich dedykacja aktywnemu trybowi życia, bo od razu podkręca to zapał do kolejnych ćwiczeń. Jak dla mnie strzał w 10!
Seria Fitness obejmuje także Cooling collagen bodywash BingoSpa Fitness - Chłodzący kolagen pod prysznic dla aktywnych oraz Serum shampoo keratin 100% BingoSpa Fitness - Keratynowe serum szamponowe BingoSpa.

Poniżej wrzucam także kilka filmików z moimi ulubionymi ćwiczeniami:)





piątek, 14 kwietnia 2017

Blog Beauty Day na Targach LOOK i beautyVISION 2017


Wielkimi krokami zbliżają się Targi fryzjerskie i kosmetyczne LOOK i beautyVision w Poznaniu, które w tym roku wypadają 22-23 kwietnia.

To szczególne wydarzenie dla fryzjerów i kosmetyczek, ale także dla każdej osoby zainteresowanej urodą i najnowszymi trendami! Idealna okazja do podejrzenia specjalistów branży urodowej i znalezienia produktów niedostępnych w sklepach oraz poznania nowości od około 400 marek, a w tym: kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne, akcesoria oraz sprzęt do salonów.
Wystąpią także znani wizażyści i styliści włosów, którzy doradzą uczestnikom jakie makijaże, kolory i fryzury będą im najlepiej pasować.

Odbędą się również mistrzostwa dla profesjonalistów

W sobotę:
  • konkurs dla fryzjerów jest KREATOR (w sobotę). To nie tylko fryzura, ale także oryginalny i spójny z resztą wizerunku makijaż oraz charakterystyczny ubiór. Każdy detal ma tu znaczenie! 
  • mistrzostwa kosmetyczne: w zdobieniu paznokci, makijażu permanentnym i w przedłużaniu rzęs. Będzie artystycznie i bardzo precyzyjnie. Wszystkie panie, które planują powyższe zabiegi upiększające mają szansę podpatrzeć jaki wzór, kolor i długość są dla nich odpowiednie.

W niedzielę:
  • Master of Beauty - Otwarte Mistrzostwa Polski Fryzjersko-Kosmetyczne we Fryzjerstwie, Makijażu Profesjonalnym, w Przedłużaniu i Zagęszczaniu Włosów oraz Stylizacji. Prace powstałe w ramach powyższych kategorii pokazują duży kunszt fryzjerski zawodników - wyobraźnię i autorską technikę. Panowie nie mogą przegapić wspomnianego konkursu dla najlepszych barberów walczących o tytuł Mistrza Polski. Styliści zaprezentują światowe trendy w kreowaniu męskiego wizerunku.     



PROGRAM beautyVISION obejmuje:

  • Pokazy na stoiskach
  • Pokazy na scenie głównej
  • Speaker’s Corner WHITE & COLOR
  • Kongres Podologiczny
  • Warsztaty podologiczne
  • Blog Beauty Day - spotkanie dla blogerek :)
  • Kongres: Salon Kosmetyczny XXI Wieku
  • Plebiscyt MISTRZOWIE URODY woj. kujawsko-pomorskie
  • Plebiscyt MISTRZOWIE URODY woj. lubuskie
  • Plebiscyt MISTRZOWIE URODY woj. wielkopolskie
  • MISTRZOSTWA
  • Master of Beauty Otwarte Mistrzostwa Polski Fryzjersko-Kosmetyczne - konkurencja w Makijażu Profesjonalnym
  • Mistrzostwa Nails Olympic Show
  • I Otwarte Mistrzostwa Microblading
  • Otwarte Mistrzostwa Polski w Przedłużaniu Rzęs



Targi LOOK i beautyVISION to również miejsce podnoszenia kwalifikacji. Podczas wydarzeń podolodzy będą mieli okazję poznać zagadnienia często pojawiające się w codziennej pracy z pacjentem, a kosmetyczki i kosmetolodzy wezmą udział w Kongresie „Salon Kosmetyczny XXI Wieku”. W ramach kongresu zostaną poruszone najciekawsze tematy z zakresu kosmetologii, trychologii oraz zarządzania salonem i specjalistycznych.

Godziny otwarcia targów
sobota (22.04): 10:00 - 18:00
niedziela (23.04): 10:00 - 18:00

Lokalizacja
Międzynarodowe Tragi Poznańskie / pawilony: 3, 3A / Wejście Wschodnie od ul. Głogowskiej i Wejście Północne A od ul.  Bukowskiej

Szczegóły
www.look.mtp.pl
www.beautyvision.mtp.pl



Targi LOOK i beautyVision mają niesamowitą atmosferę oraz są bardzo barwne, a każda miłośniczka kosmetyków i dbadnia o urodę znajdzie tam coś dla siebie. Sama byłam w ubiegłym roku i było to świetne wydarzenie :) Serdecznie Wam polecam Międzynarodowe Tragi Poznańskie i wizytę podczas LOOK i Beauty Vision!

W tym roku także pragnę się wybrać, bo doskonale wiem, czego tam szukam. Nie omieszkam poznać wszelkich nowinek kosmetycznych, ale także zagłębić się w tajniki robienia paznokci hybrydowych i przedłużania oraz zagęszczania rzęs. Chętnie poznam trendy w makijażu i fryzurach oraz pielęgnacji ciała i twarzy, szczególnie kosmetykami naturalnymi.
Do zobaczenia!

niedziela, 9 kwietnia 2017

Ciastka z płatków owsianych, słonecznika, siemienia lnianego i sezamu



Ciastka z płatków owsianych, słonecznika, siemienia lnianego i sezamu

Składniki:
2 szklanki płatków owsianych
0,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
125g margaryny lub masła
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2/3 szklanki słonecznika łuskanego
0,5 szklanki siemienia lnianego
1 łyżeczka tahini
0,5 szklanki sezamu



Wykonanie:
- margarynę stopić i ostudzić
- do miski przełożyć płatki, mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier, sól, słonecznik, sezam, siemię lniane
- margaryną polać wszystkie składniki, dodać jajka, pastę tahini i wymieszać
- ciasto będzie się lepić mocno do dłoni, dlatego najlepiej poczekac trochę, aż margaryna zacznie zastygac, ponieważ wtedy łatwiej pójdzie formowanie ciastek
- formować z ciasta kulki trochę większe od orzecha włoskiego i spłaszczać je tak, żeby powstało ciasteczko grubości około 1-1,5cm
- układać na papierze do pieczenia w niewielkich odstępach
- jeśli lubicie słodsze ciasteczka można je posypac cukrem po wierzchu przed włożeniem do piekarnika, wówczas cukier delikatnie się rozpuści na nich
- piec w 180 stopniach przez 25 minut
- ciastka powinny być zrumienione od spodu, z wierzchu mogą być lekko miękkie - stwardnieją po ostygnięciu

Ciepłe najlepsze ;)

Przepis pochodzi z bloga Smakołyki Bereniki i jest naprawdę bardzo prosty, a jeszcze bardziej smaczny. Ja dodałam od siebie do przepisu siemię lniane, sezam i tahini, więc ciasteczka są bardzo sezamowe w smaku, ale nie dominuje on jednak nad całością. Dobra alternatywa dla ciastek sklepowych.

sobota, 8 kwietnia 2017

Szamponowe serum arganowe i Arganowa kuracja do włosów z lnem i jedwabiem BingoSpa

Uwielbiam kosmetyki agranowe, więc musiałam koniecznie sprawdzić jak działają arganowe kosmetyki do włosów od Bingo Spa.



Opis producenta:
Szamponowe serum przeznaczone jest do włosów słabych, zniszczonych i wypadających oraz nadmiernie przetłuszczających się.
Zawiera marokański olejek arganowy - naturalne źródło zdrowych i mocnych włosów. Jak wiadomo olejek arganowy zawiera niezwykłą różnorodność składników pielęgnacyjnych: witaminę E, nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) Omega-6 i Omega-9, które regenerują osłonkę włosa oraz uzupełniają niedobór ceramidów. Zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia, pomaga włosom zachować elastyczność i sprężystość.
Serum arganowe 100% BingoSpa intensywnie nawilża, odżywia i głęboko regeneruje włókno włosa. Chwilę po umyciu włosy stają się lśniące, miękkie w dotyku, łatwo się rozczesują i nie puszą się. Dodatkowo zabezpieczone są przed wolnymi rodnikami.
Lekka konsystencja szamponowego serum BingoSpa nie obciąża włosów, a wielowymiarowe działanie powoduje natychmiastowy efekt. Nie jest konieczne stosowanie dodatkowych preparatów pielęgnacyjnych.
Sposób użycia: rozprowadzić na mokrych włosach, delikatnie masować włosy i skórę głowy, dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynności powtórzyć.
Pojemność 300 ml, cena: 14,50 zł

Ode mnie:
Szampon ma żelowa konsystencję, która jest odpowiednia do tego, aby rozprowadzić ją na włosach i odpowiednio spienić. Dobrze się pieni i myje włosy, radzi sobie nawet z olejami i ciężkimi maskami. Już po chwili włosy odżywają i staja się oczyszczone.
Arganowe serum nie obciąża włosów, ani nie powoduje ich przetłuszczania się.
Włosy po umyciu są sypkie, lekkie i świeże.
Delikatnie nawilża włosy i wpływa wraz z każdym użyciem na ich lepszą regenerację. Włosy po umyciu mniej się puszą oraz są bardziej lśniące.

Opis producenta:
Olejek arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, głównie omega-6 i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E. Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni powierzchnię włosów przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olejek arganowy regeneruje włosy od wewnątrz i intensywnie wygładza ich strukturę. Wzmacnia i nawilża, nadaje miękkość i elastyczność, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Proteiny jedwabiu sprzyjają intensywnej odbudowie uszkodzonych włosów, które stają się wyjątkowo miękkie i błyszczące oraz łatwo się rozczesują.
Kuracja Arganowa BingoSpa to intensywna kuracja, która nawilża i przywraca włosom ich naturalną równowagę nawilżenia. Pomaga w restrukturyzacji warstwy ochronnej włosa, która chroni go przed uszkodzeniem oraz pomaga ożywić suche, łamliwe i zniszczone włosy pozostawiając je gładkie, błyszczące i łatwe do ułożenia.
Sposób użycia: preparat delikatnie wmasować we włosy i skórę głowy. Po 10 minutach włosy dokładnie spłukać, wysuszyć i rozczesać. Zabieg powtarzać codziennie przez 5 dni, następnie profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu.
Waga 250 g, cena: 14,50 zł

Ode mnie:
Kuracja ma dość rzadką konsystencję, która nie spływa z włosów, ale za to jej nabieranie ze słoiczka jest trochę utrudnione.
Gdy jednak już trafi na włosy rozpoczyna się jej pozytywne działanie dla nich. Wygładza włosy, sprawia, że są miękkie, gładkie i elastyczne. Podczas kilku minut, gdy jest ona na włosach stają się one odżywione i czuć jak chłoną wszystkie witaminy i proteiny. Maska nie obciąża włosów nawet jeśli nakładam ją na całą długość włosów.
W efekcie włosy po umyciu są łatwe do rozczesania, zregenerowane i odbudowane oraz sypkie i świeże. Kurację należy nakładać przez 5 dni, a następnie 1-2 razy w tygodniu. Ja używałam ją co drugi dzień przez 5 użyć (ponieważ wtedy myję włosy), a następnie co jakiś czas. Maska ze względu na swoją pojemność wystarczy więc na taki cykl i na kilka dodatkowych użyć.

Te kosmetyki towarzyszą mi w regularnej pielęgnacji włosów, którą opisywać będę raz na miesiąc w postaci dziennika pielęgnacji włosów - link


czwartek, 6 kwietnia 2017

Dziennik pielęgnacji włosów - marzec

Dziennik pielęgnacji włosów



Zawsze chciałam być włosomaniaczką, ale po kilku dniach porzucałam różne metody dbania o włosy i wracałam do tradycyjnego mycia i odżywiania. Niestety stan moich włosów pogorszył się na tyle, że postanowiłam (w końcu!) im pomóc.
Najlepiej na mnie działają listy i planery, więc postanowiłam skrupulatnie zapisywać moje zabiegi na włosy.

Diagnozowanie problemu:
Wypadające licznie włosy przy każdym czesaniu, włosy oklapnięte, suche, łamliwe, matowe i szorstkie.

Charakterystyka włosów:
Wysokoporowate*, falujące się, puszące się, cienkie.
To jakie mam włosy sprawdziłam na blogu Anwen, rozwiązując test pomocowy w ocenie włosów. Czytałam też jej książkę o włosach, która bardzo mi się podoba. Gorzej było tylko z zastosowaniem się do porad, ale czas to zmienić ;)

Dotychczasowe działania:
Wiele razy wizytowałam u dermatologa i stosowałam przepisywane wcierki – i nic. Suplementowałam się – także nic. Używałam wcierek sklepowych – słabo.

Co zmieniam:
Postanowiłam bardziej odżywiać włosy i proteinować je, by zyskały blasku i gładkości w swojej długości.
Zależy mi na poroście nowych włosów i zahamowaniu wypadania, więc w tym kierunku masaż skóry głowy oraz wcierki i regularna suplementacja.
Przestałam suszyć włosy suszarką.
Zaczęłam olejować włosy przed każdym myciem.
Czeszę włosy bardzo delikatnie i powoli moją ulubioną szczotką TangleTeezer.



Mój dziennik opiera się na relacjach ze stosowanych kosmetyków przy każdym myciu włosów (myję co drugi dzień). W marcu zaczęłam zapisywać dopiero od połowy miesiąca, ale raz w miesiącu postaram się zdać pełny opis.
Ciekawa jestem efektów!

P.S. Jeśli tylko będziecie miały sprawdzone kosmetyki lub zabiegi dla włosów chętnie się o nich dowiem ;)


14.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej łopianowy Green Pharmacy (Internet, ok. 6 zł)
mycie: szampon Babuszki Agafii Zsiadłe Mleko (Hebe ok. 5 zł)
odżywka do spłukiwania: maska Avon Naturals Mango i Marakuja (Avon, ok. 4 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu: Ampułka Placo Placenta (Internet, ok. 18 zł)
suplementacja: drożdże piwne, Priorin Extra

16.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej łopianowy Green Pharmacy (Internet, ok. 6 zł), na długość – odżywka Ultra Doux Awokado Garnier (Hebe, ok. 6 zł)
mycie: szampon serum arganowe BingoSpa (BingoSpa, ok. 16 zł)
odżywka do spłukiwania: kuracja arganowa BingoSpa (BingoSpa ok. 16 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Ampułka Placo Placenta (Internet, ok. 18 zł), Loxon 2% (Apteka, ok. 15 zł), mgiełka Timotei (Hebe, ok. 7 zł)
suplementacja: drożdże piwne, Priorin Extra

18.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej kokosowy Amla Vatika Dabur (Internet, ok. 14 zł), na długość – maska Kallos Keratin (Hebe, ok. 10 zł)
mycie: szampon serum Nutri 7 Avon (Avon, ok. 8 zł)
odżywka do spłukiwania: maska Kallos Keratin (Hebe, ok. 10 zł)
zabezpieczanie końcówek: Jedwab Marion (Internet, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): -
suplementacja: Vitapil

20.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej łopianowy Green Pharmacy (Internet, ok. 6 zł), na długość – kuracja arganowa BingoSpa (BingoSpa ok. 16 zł)
mycie: szampon serum arganowe BingoSpa (BingoSpa, ok. 16 zł)
odżywka do spłukiwania: maska Avon Naturals Mango i Marakuja (Avon, ok. 4 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Loxon 2% (Apteka, ok. 15 zł), mgiełka Timotei (Hebe, ok. 7 zł)
suplementacja: Priorin Extra

22.03.2017
olejowanie: -
mycie: szampon Babuszki Agafii Zsiadłe Mleko (Hebe, ok. 5 zł)
odżywka do spłukiwania: maska Avon Naturals Mango i Marakuja (Avon, ok. 4 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Loxon 2% (Apteka, ok. 15 zł), mgiełka Timotei (Hebe, ok. 7 zł)
suplementacja: drożdże piwne, Priorin Extra

24.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej łopianowy Green Pharmacy (Internet, ok. 6 zł), na długość – maska Crema Latte (Hebe ok. 11 zł)
mycie: szampon serum arganowe BingoSpa (BingoSpa, ok. 16 zł)
odżywka do spłukiwania: kuracja arganowa BingoSpa (BingoSpa ok. 16 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Jantar (Hebe ok. 9 zł)
suplementacja: Hairvity

26.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej kokosowy Amla Vatika Dabur (Internet, ok. 14 zł), na długość – maska Kallos Keratin (Hebe, ok. 10 zł)
mycie: szampon serum Nutri 7 Avon (Avon, ok. 8 zł)
odżywka do spłukiwania: maska Kallos Keratin (Hebe, ok. 10 zł)
zabezpieczanie końcówek: Jedwab Marion (Internet, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Andrea (Aliexpress, ok. 8 zł)
suplementacja: Vitapil

28.03.2017
olejowanie: 2 godziny przed myciem na skalp - Olej łopianowy Green Pharmacy (Internet, ok. 6 zł), na długość – odżywka Fructis Dagmaded Hair Garnier (Hebe, ok. 6 zł)
mycie: szampon Babuszki Agafii Zsiadłe Mleko (Hebe, ok. 5 zł)
odżywka do spłukiwania: kuracja arganowa BingoSpa (BingoSpa ok. 16 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Jantar (Hebe ok. 9 zł), Andrea (Aliexpress, ok. 8 zł)
suplementacja: Priorin Extra

30.03.2017
olejowanie: na chwilę przed myciem na skalp – Nawilżający olejek z oliwą z oliwek Planet Spa (Avon, ok. 8 zł)
mycie: szampon serum arganowe BingoSpa (BingoSpa, ok. 16 zł)
odżywka do spłukiwania: kuracja arganowa BingoSpa (BingoSpa ok. 16 zł)
zabezpieczanie końcówek: Kuracja z olejkiem arganowym 7 Efektów Marion (Biedronka, ok. 8 zł)
przyspieszenie porostu (wcierki na noc): Jantar (Hebe ok. 9 zł), Andrea (Aliexpress, ok. 8 zł)
suplementacja: Hairvity


wtorek, 4 kwietnia 2017

Zużycia kosmetyczne za marzec


1. Maska Kallos Keratin
Wydajna i ekonomiczna – to z pewnością. Moje włosy pokochały tą maskę, włosy po niej są odżywione, miękkie, gładkie, pogrubione. Najpierw podeszłam do niej sceptycznie, bo używałam jej codziennie i przeproteinowałam włosy. Nigdy jej sobie nie żałowałam, a końca widać nie było. Kiedy wróciłam do niej i używałam raz na tydzień, wtedy było czuć jak rewelacyjnie poprawia stan włosów. Teraz kupiłam Kaloos Crema Latte, planuję kupić także Kallos Bluberry albo witaminową, ale nie wiem czy nie wrócić do tej prędzej. Szkoda także, że nowe opakowania nie są tak ładnie turkusowe jak to.

2. Olej kokosowy Vatika Natural Dabur
Bardzo przyjemny na ciepło. Nawilża skórę głowy oraz włosy. Sprawia, że są miękkie, nie obciąża ich. Mimo, że był dobry, to czegoś mi w nim brakowało.

3. Maska do włosów intensywnie odbudowująca Cien
Maska jak maska. Działanie dobre, zapach za to mnie drażnił. Szybko się skończyła.

4. Ampułki Placo Placenta
Stosowałam wiernie i długo. Okazały się bardzo wydajne, ale z niepraktyczne (zwłaszcza otwieranie). Niestety nie wpłynęły u mnie na porost włosów i zmniejszenie wypadania. Spodziewałam się dużych efektów, a okazały się żadne. Włosy podczas jej stosowania jak mi wypadały, tak wypadały dalej, lub jeszcze bardziej.


5. Perfumowany żel pod prysznic Calvin Klein
Wersja perfum Euphoria tylko pod prysznic w formie żelu. Dla wielbicieli tego zapachu ideał.

6. Emulsja do twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego Love Nature Oriflame
Krem na dzień i na noc ma dość ostry zapach drzewa herbacianego. Delikatnie nawilża, szybko się wchłania. Po prostu zwykły krem, który niekoniecznie przypadł mi do gustu, ponieważ niczym się nie wyróżnia i roluje się pod makijażem.

7. Masło do ciała kakaowe Avon Care
Gęste masełko, które dobrze nawilża ciało. Szybko się wchłania, a warstwa która pozostaje na skórze daje uczucie gładkości i nie jest lepka. Nawilżenie jest odczuwalne aż do następnej kąpieli. Jedynie zapach kakao szybko ulatuje i przeobraża się w sztuczny i mało przyjemny zapach. Małe opakowanie, więc wydajność też mała.

8. Olejek eteryczny z drzewa herbacianego
Niezawodny na wszelkie zaczerwienienia, przyspiesza gojenie się pryszczy.

9. Korektor antybakteryjny Isana
Kremowa konsystencja tego korektora sprawia, że odpowiada mi najbardziej. To już któreś opakowanie z kolei, a i tak jest bardzo wydajny. Kolory neutralne, dopasowują się do odcienia skóry, wystarczy rozetrzeć. Dodatkowo wysusza niespodzianki na twarzy i pozwala się szybciej z nimi uporać, ale także dobrze je maskuje.

10. Szminka powiększająca usta Stolen Kiss Avon
Bardzo kremowa szminka, dość gęsta w swojej konsystencji, przez co mocno „oblepia” usta, a tym samym je uwydatnia. Kolor pomiędzy różem a koralem.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Regenerująco-odżywcze kakaowe masło do ciała Avon Care


Regenerująco - odżywcze kakaowe masło do ciała Avon Care

Zacznijmy od konsystencji – jest gęsta, może nawet odrobinę za bardzo gęsta. Jednak na skórze rozprowadza się dobrze. Kilka przeciągnięć po skórze i jest ono rozsmarowane, w tym czasie wnika też w skórę i nie pozostawia białego śladu kosmetyku, jak to robią balsamy lub mleczka. Gdy więc dobrze je wsmarujemy to wchłania się momentalnie i od razu można się ubierać - to właśnie za to lubię masła, że nie mam wrażenia mokrej skóry, lecz nawilżonej.

Co do nawilżenia to jest tutaj kolejny ważny punkt.  Masło nawilża długotrwale. Skóra nie jest absolutnie lepka w dotyku, ale satynowo miękka i do tego w dotyku czuć delikatną powłokę kosmetyku na skórze. Nic się jednak nie klei, nie lepi, nie spływa ze skóry. Skóra jest w efekcie mięciutka, nawilżona i odżywiona. Masło będzie odczuwalne na skórze, aż do kąpieli.

Została jeszcze kwestia zapachu. Masełko pachnie świeżym kakao, pyszną czekoladką. Ale tylko przez kilka pierwszych użyć. Potem zapach kakao ucieka, staje się zwietrzały, mało zachęcający.
Minusem będzie też jego wydajność –nakładać trzeba naprawdę sporo żeby wysmarować całe ciało, więc jest to opakowanie na kilka razy, do maksymalnie kilkunastu (jeśli smarujemy nim wybrane partie ciała).



+ treściwa konsystencja prawdziwego masełka
+/- zapach - kakaowy, słodki, otulający, z czasem się zmienia na mniej przyjemny
+opakowanie
 +nawilżenie - skóra po jego użyciu jest miękka i nawilżona, efekt utrzymuje się długo

-wydajność

sobota, 1 kwietnia 2017

Odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży myWONDERBALM I Love Me



Odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży myWONDERBALM I Love Me

Opis producenta:
Odżywia i nawilża. Rozświetla i wygładza. Zmniejsza zaczerwienienia. Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę, zmniejsza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Ekstrakt z alg i witamina E nadają jej elastyczność i miękkość. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż.
Bez parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów, sztucznych barwników oraz glikolu propylenowego. Pokochasz jego zmysłową formułę o delikatnym zapachu płatków róży, która sprawi, że na moment zapomnisz o świecie.

Ode mnie:
Do zakupu kremu zachęcił mnie jego skład i urocze opakowanie. Równie miło okazało się w stosowaniu.

Konsystencja jest kremowa, dość gęsta i odżywcza. Nie należy on do kremów lekkich, a ja mam cerę mieszaną więc trafia on w poje potrzeby na pograniczu. Zostawia na skórze odczuwalna delikatną warstwę. Wolałabym, żeby był trochę lżejszy, bo może powodować świecenie się twarzy.
Rekompensuje mi to jego pozytywne działanie na skórę – nie jest przesuszona, lecz odżywiona, ponieważ krem dobrze nawilża, więc nadaje się świetnie do cery suchej, wrażliwej, przesuszonej miejscami. Moja skóra chłonie go tuż po nałożeniu i od razu wygląda lepiej. Może się świecić, ale za to zyskuje na odżywieniu i ujędrnieniu, jakby wyglądała zdrowiej. Uspokaja także różnego rodzaju zmiany skórne i przyspiesza gojenie się śladów po wypryskach.  Nadaje się pod podkład i nie zatyka porów.

Co do kolorytu cery i wpływu na zaczerwienienie to się nie wypowiem, ponieważ nie zauważyłam działania w tym kierunku.

Skład kremu jest bogaty: Olejek z róży, makadamia, sezamowy, słonecznikowy, ekstrakty z alg, planktonu, witamina E. Nie ma prabenów, silikonów, PEGów, parafiny, olejów mineralnych, glikoli.
Minus za zapach, który jest po prostu mdły, bo zapach róży, choć w pierwszej chwili urzeka, to za moment staje się jest dziwny, natarczywy i jakiś taki sztuczny.

Opakowanie jest eleganckie i dziewczęce za razem – to różowa i piękna tubka z kremem, która jest bardzo wygodna.

Ciekawa jestem jeszcze 3 innych wariantów tego kremu.

Podsumowanie:
+ bogata, treściwa konsystencja
 + krem bardzo szybko się wchłania
 + dobrze nawilża i odżywia
+ skóra twarzy jest gładka, miękka i rozpromieniona
 + nie zapycha, nie podrażnia i nie uczula
+ ma dobry skład
 + wydajny
+ nadaje się pod makijaż
+ piękne, różowe opakowanie
- może pozostawiać tłustą warstwę na skórze ze względu na obecność olejków w składzie
- zapach może być uciążliwy


poniedziałek, 27 marca 2017

Odżywcza maska witaminowa do włosów Grejpfrut i marakuja Avon Naturals Hair Care


Odżywcza maska witaminowa do włosów Grejpfrut i marakuja Avon Naturals Hair Care

Opis producenta:
Odżywcza maska witaminowa do włosów grejpfrut i marakuja. Formuła z witaminami B3, B5 oraz E intensywnie nawilża włosy, by lśniły zdrowym blaskiem.

Ode mnie:
Skusiła mnie promocyjna cena tej maski i obietnica odżywienia ich. Niestety podczas jej stosowania nie zauważyłam niczego – żadnego blasku, żadnego nawilżenia i odżywienia.  Dodatkowo obciążała moje włosy i je bardziej przetłuszczała.

Minusem (a może plusem?!) tej maski jest także jej mała pojemność – 125 ml. Wystarcza tylko na kilka zastosowań, ale to chyba lepiej w jej przypadku.

Cena promocyjna wahała się około 5 zł, ale to źle wydane pieniądze. Lepiej niewiele dołożyć i kupić Kallosa, ponieważ tej „masce” do maski do włosów bardzo daleko.

Jedynym jej plusem jest zapach egzotycznych owoców i cytrusów.



Podsumowanie:
+ ma bardzo ładny zapach
- obciąża włosy
 - małe opakowanie
- nie działa w korzystny sposób na włosy: nie ma działania odżywczego, nie poprawia elastyczności włosów, nie poprawia nawilżenia i blasku
- zawiera dużo wysuszającego alkoholu

piątek, 24 marca 2017

Timotei - Tonik zagęszczający włosy z serii "Eksplozja witalności"


Timotei - Tonik zagęszczający włosy z serii "Eksplozja witalności" 

Opis producenta
Nowa seria Timotei "Eksplozja witalności" zawierająca organiczny wyciąg z owoców goji powstała z myślą o pielęgnacji włosów cienkich, matowych i pozbawionych życia. Jagody goji zawierają wiele składników cennych dla urody, głównie za sprawą witamin z grupy B, witaminy E oraz cennych minerałów takich jak żelazo, cynk, wapń i selen. Jagody goji mają także działanie przeciwrodnikowe. Tonik zagęszczający włosy z serii "Eksplozja Witalności" to wyjątkowy kosmetyk, który pomaga włosom uzupełnić niezbędne składniki odżywcze od nasady aż po same końce, zrewitalizować ich pasma pozostawiając efekt wizualnie gęstszych włosów, przywrócić włosom sprężystość i naturalnie piękny wygląd na całej długości, oraz nadać włosom blasku. Kosmetyki z linii "Eksplozja Witalności" nie zawierają parabenów, silikonów ani barwników.

Moja ocena
Do zakupu skusiła mnie obietnica witalności włosów oraz brak silikonów, barwników i parabenów w składzie. Dodatkowym atutem była też cena, 6,99 zł, zamiast 14,99 zł. Postanowiłam więc zaryzykować.
Tonik znajduje się wygodnym w plastikowym opakowaniu z atomizerem, co ułatwia jego aplikowanie na włosy, a w szczególności na skórę głowy. Atomizer jest tak pomyślany, że nie rozpyta toniku, lecz kieruje równy strumień w jedno miejsce. Dzięki temu staje się bezpośrednim aplikatorem na skórę głowy niczym wcierka we włosy.
Tonik ma konsystencję płynną, ale dość zwartą w mlecznej barwie.

Zapach toniku jest bardzo przyjemny, dominują w nim owocowe, zwłaszcza jagody goi, które pachną bardzo owocowo i odświeżająco. To on w dużej mierze zachęca do używania toniku, by nadać włosom ładny zapach tuż po umyciu.

Według zaleceń producenta tonik można stosować zarówno na mokre, jak i suche włosy. Można użyć ok. 10 -12 porcji bezpośrednio na nasadę włosów i całą skórę głowy. Produkt należy delikatnie wmasować opuszkami palców i nie spłukiwać. Tonik może być stosowany nawet codziennie, ponieważ nie obciąża włosów i nie przyspiesza ich przetłuszczania. Najlepiej jednak nakładać tonik na wilgotne, świeżo umyte włosy.
W związku z tym, że tonik lekko unosi włosy u nasady i optycznie zwiększa objętość fryzury, najlepiej stosować go, kiedy myjemy włosy z rana. Ja wolę je myć na wieczór, więc efekt uniesionej fryzury jest ciężko do ocenienia po nocy. Niemniej jednak przedłuża on świeżość moich włosów, więc warto go stosować bez względu na mycie poranne czy wieczorne czupryny. Dodatkowo włosy po jego użyciu są bardziej sprężyste, sypkie i mają nieco więcej połysku. Wierzę, że dzięki niemu zyskują gwarantowaną „witalność” i odżywienie. Mimo wszystko nie podrażnia i nie wysusza skóry głowy, ani włosów, więc uważam go za dobry produkt.

Skład
Aqua, Glycerin, Acrylic Acid/VP Crosspolymer, Cocos Nucifera Oil, Collagen, Hydrolized Elastin, Hydrolized Kreatin, Lycium Barbarum Fruit Extract, Benzophenone-4, Citric Acid, Coceth-7, Cyclotetrasiloxane, Disodium EDTA, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Lactic Acid, Laureth-7, Menthol, Parfum, PEG/PPg-25/25 Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Polysobate 20, PPG-1 PEG-9 Lauryl Glycol Ester, Sodium Hydroxide, Iodopropynyl Butylcarbamate, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Sodium Benzonate, Sorbic Acid, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpriopional, Hexyl Cinnamal, Limonene, linalool

niedziela, 12 marca 2017

Wiosenne testowanie z BingoSpa



Z firmą BingoSpa udało mi się nawiązać kolejną kosmetyczną współpracę. Nowe kosmetyki wniosły trochę wiosny do mojej kosmetyczki - czekając na więcej promyków słońca znów chce się dbać o siebie i przygotowywać skórę i ciało do przyjścia wiosny i lata. Wy też nie możecie się doczekać?

Wybrałam kilka produktów, które pomogą mi w tym:

1. Silk serum for body BingoSpa Fitness - 8,50 zł
Sądzę, że będzie idealne do wtarcia w skórę tuż po orzeźwiającym prysznicu i ćwiczeniach na siłowni lub innych aktywnościach fizycznych.

Zestaw Arganowy BingoSpa - 28,50 zł:
2. Arganowa kuracja do włosów z lnem i jedwabiem  250g
Olejek arganowy, len i jedwab - brzmi jak pyszny koktajl dla włosów.

3. Serum shampoo argan oil 100% 300ml
Olejku arganowego nigdy dość. Bardzo jestem ciekawa jak się sprawdzi ten szampon.

4. Maska błotna do twarzy z zieloną glinką BingoSpa - 12,90 zł
Maseczki z glinką zawsze się sprawdzają, a gdyby dodać do tego błoto  z Morza Martwego to cera będzie bardzo zadowolona. Zobaczymy czy tak będzie i tym razem.

Zabieram się za testowanie, a recenzje poznacie wkrótce :)


czwartek, 9 marca 2017

Testowania kaszek Smakija Zott #Zakochaniwsmaku


Raportuję wrażenia z testowania kaszek Smakija  Zott #Zakochaniwsmaku

Tym razem testowałam smaki kaszek Smakija i co tu dużo mówić.. Zakochałam się w smaku!
Kaszki przede wszystkim zmieniły swoje opakowania i przywdziały wdzięczny fiolet.


Zadaniem ambasadora było wykupienie całego asortymentu kaszek ze sklepu ;), a przynajmniej 8 smaków kaszek:
- Smakija Kaszka śmietankowa
- Smakija Kaszka z sosem z owoców leśnych
- Smakija Kaszka z cynamonem
- Smakija Kaszka z sosem z wiśni
- Smakija Koaszka z sosem z truskawek
- Smakija Kaszka z czekoladą
- Smakija Kaszka z sosem jabłkowo-cynamonowym
- Smakija Kaszka z sosem z malin


Ja postawiłam na tradycyjne smaki i najbardziej uwiodła mnie kaszka śmietankowa – banalne, ale prawdziwe. Niby wersja bazowa, ale dla mnie idealnie śmietankowa i mleczna.


Czekolada była równie kusząca. Słodka niczym czekolada mleczna i podkreślona kakaową nutą.


Nowością okazał się także smak cynamonowy kaszki – nie pomyślałabym, że kaszkę można łączyć z cynamonem, bo jakoś zarezerwowałam ten smak dla owsianki.

Moich blisko zaś uwiódł smak owoców: maliny i owoce leśne w towarzystwie kaszki Smakija szybko zniknęły z lodówki. Truskawka z wisienkami oraz pieczonymi jabłkami nie musiały też długo czekać na swoją kolej -  smakowały małym i dużym. Wszystkim jednak przyniosły dużo radości, smaku i zakochania w jednej małej chwili spędzanej na słodkiej przyjemności.

Lubię kampanie trnd, bo pozwalają spędzić z bliskimi trochę czasu i obdarować ich smakołykami. Na półce sklepowej raczej nie zwróciłabym uwagi na kaszki – jadam je rzadko. Teraz miałam przyjemność znów się rozsmakować w zapomnianej przekąsce.

Do projektu dołączono też notesiki z magnesem na lodówkę – żeby już nie zapomnieć o zakupie kaszki Smakija – jest ona pierwsza na liście!

niedziela, 5 marca 2017

Zużycia kosmetyczne za luty


1. Płyn micealarny z olejkiem Garnier
Świetny! Wydajny - wystarczy na pół roku, a dzięki zawartości olejku ładnie ściera makijaż, bez potrzeby tarcia i usilnego domywania oczu. Delikatny dla oczu, nie szczypie, a ponadto delikatnie natłuszcza rzęsy i okolice oczu. Oprócz tego pięknie pachnie. Chętnie do niego wrócę! Ideał ;)

2. Cien nawilżający żel pod prysznic z ekstraktem z irysa
Dobrze się pieni, nie wysusza skóry, ale też nie pozostawia dodatkowego uczucia nawilżenia skóry.

Zapach irysa jest bardzo ładny, ale po roztarciu na skórze piękna kwiatowa woń jakoś ucieka i zmienia się bardziej w olejek ylang-ylang, który w sobie zawiera.

3. Szampon do włosów farbowanych Pomegranate & Acai wyciąg z granatu i jagód  ochrona koloru Petal Fresh
Szampon ma za zadanie chronić kolor włosów farbowanych. W składzie zawiera przeciwutleniacze i organiczne ekstrakty z granatu i jagód, dzięki którym odżywia włosy i chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Tym samym odżywia skórę głowy, i ma hamować wypadanie włosów. Szampon jest wolny od szkodliwych substancji: parabenów, siarczanów (SLS, SLES), GMO, ftalanów, sztucznych barwników i substancji zapachowych oraz nie był testowany na zwierzętach.

Składniki kosmetyków Petal Fresh Organics pochodzą wyłącznie z ekologicznych upraw. Cena to około 20 zł za buteleczkę. Szampon ma przyjemny, owocowy i jagodowy zapach. Pieni się średnio, niestety nawet splątuje włosy. Po umyciu włosy są gładkie, sypkie i lekkie. Ochrona koloru jest pozytywna, podtrzymuje kolor farbowanych włosów. Jeśli chodzi o ich wypadanie, to znacznej poprawy nie zauważyłam. Nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje łupieżu. O ile skład jest rewelacyjny o tyle efekty na moich włosach były umiarkowane - jak dla mnie minus, że nie dociążał włosów i plątały się podczas mycia.

4. Żel do mycia twarzy Isana Young
Żel dobrze oczyszcza i odświeża cerę, ale jest delikatny i nie wysusza, ani nie podrażnia oraz ma przyjemny zapach. Żel ma dobrą cenę i jest wydajny, dzięki gęstej konsystencji.


5. Cien kremowy żel pod prysznic 
Kremowy żel o ładnym zapachu, który bardzo dobrze się pieni, dobrze myje, a dzięki kremowej konsystencji nawilża skórę. Żel pochodzi z edycji limitowanej. Dzięki gęstej konsystencji  jest wydajny.


środa, 22 lutego 2017

Żel Isana Young i Peeling Synergen z kwasami owocowymi


Żel myjący z kwasem owocowym do skóry mieszanej i zanieczyszczonej Isana Young

Żel jest bardzo delikatny, w konsystencji prawie jak micelarny, ale jednocześnie dzięki kwasom owocowym dobrze oczyszcza i odświeża cerę. Dobrze radzi tez sobie z usuwaniem makijażu.
Nie wysusza, ani nie podrażnia oraz ma przyjemny, orzeźwiający zapach. Cera po umyciu jest gładka i delikatna.
Żel ma dobrą cenę i jest wydajny, dzięki gęstej konsyetencji.

Peeling do skóry mieszanej Fruity Flirt Synergen

Peeling dokładnie i intensywnie czyść skórę twarzy, ponieważ także zawiera kwas owocowy. Kwasy mają dodatkowe działanie rozjaśniające przebarwienia, wiec peeling oprócz oczyszczania także delikatnie rozjaśnia. Otwiera zapchane pory i usuwasz martwy naskórek, tłuszcz i sebum – jednocześnie nie wysusza skóry. Ma ładny i świeży zapach trawy cytrynowej i bambusa. Można nim dokładnie pomasować buźkę bez podrażnień. Po umyciu skóra wygląda świeżo i czysto oraz pozostaje wygładzona.
Dobry peeling w dobrej cenie (około 8 zł). Osobiście polecam do specjalnych zadań:)

wtorek, 21 lutego 2017

Rozświetlający krem nawilżająco - koloryzujący Nutra Effects Avon


Rozświetlający krem nawilżająco - koloryzujący Nutra Effects Avon

Krem działa niczym krem BB, tylko taki delikatniejszy, dyskretniejszy. Już po kilku chwilach od nałożenia nadaje cerze kolor. I spokojnie.. jest to kolor delikatnej opalenizny, bardzo ładny i od razu zmienia wygląd cery na zdrowszą, rozjaśnioną, rozświetloną.

Powiedzieć o nim, że to samoopalacz to za dużo, ale coś w sobie z niego ma. W każdym razie efekt trwa tylko do momentu demakijażu i zmycia go z twarzy.

Krem jest lekki,szybko się wchłania, może się świecić trochę na skórze i popozostawia smugi - tylko jeśli rozsmarujemy go nieuważnie.

Bardzo dobry na każdą porę roku, zimą do ożywienia cery, a latem do "złapania" promieni słońca. Ma też filtr przeciwsłoneczny SPF 20.

niedziela, 12 lutego 2017

Walentynkowa lista piosenek


Lista 14 piosenek walentynkowych stworzona  w oparciu o współczesną muzykę, oscylująca wokół popu i rnb – i nie tylko ;)


1. Miguel – Waves

2. Nicole Scherzinger - Bang

3.       Nivna – Hold me down

4.       R. City – Make up

5. Sevyn Streeter – I won’t stop

6. Britney Spears – Slumber Party


7. Shakira – Chantaje

8. Shinead Harnett – Rather be with you

9. The weekend – I feel it coming

10.   Gina Rene – U must be

11.  Rihanna – Skin

12.  Yuna - Crush ft. Usher

13.  Rita Ora - Body on me

14.   Janet Jackson –that’s the way the love goes


A dla osób, które nie obchodzą walentynek lub nie przepadają za tym świętem też mam świetną piosenkę:

15. Phases – I’m in love with my life


A jakie są Wasze propozycje? Co byście dorzuciły? 

Miłego słuchania :)

sobota, 11 lutego 2017

Żele pod prysznic i maska do włosów Cien


Cien Nawilżający żel pod prysznic Irys

Hipoalergiczny żel pod prysznic o właściwościach nawilżających z zawartymi witaminami A, E i F oraz prowitaminą B5. Dobrze się pieni, nie wysusza skóry, ale nie pozostawia dodatkowego uczucia nawilżenia skóry.
Zapach irysa jest bardzo ładny, ale po roztarciu na skórze piękna kwiatowa woń jakoś ucieka i zmienia się. Kosztował ok. 3 zł, a ma bardzo dużą butelkę więc pod tym względem jest ekonomiczny.


Cien Kremowy żel pod prysznic Whispering wind

Delikatny i kremowy żel o łagodnym zapachu, który bardzo dobrze się pieni, dobrze myje, a dzięki kremowej konsystencji nawilża skórę.  Delikatne nawilżenie odczuwalne jest także po kąpieli. O wiele lepszy niż jego poprzednik, opisywany powyżej. Żel pochodzi e edycji limitowanej. Koszt ok. 3 zł. Ma mniejsze opakowanie, ale dzięki gęstej konsystencji  jest wydajny.


Cien Professional Maska do włosów intensywnie odbudowująca

Maska dzięki zawartości keratyny wspomaga odbudowę struktury białka zniszczonych włosów, a pantenol i olejki pielęgnacyjne dodatkowo nawilżają i wygładzają włosy, co ułatwia ich rozczesywanie. Jednym słowem maska na włosach sprawdza się dobrze. Jedyny minus jaki można jej zarzucić to mało przyjemny, sztuczny, niby perfumowany zapach. Cena ok. 9 zł.

niedziela, 5 lutego 2017

Kosmetyki stycznia


1. Bananowa maska do włosów Kallos - umiarkowanie nawilżała, ułatwiała rozczesywanie włosów, dodawała im miękkości. Zapach owszem bananowy, ale przy dłuższym używaniu nużący.

2. Mydełko Nature secrets Wanilia i granat Oriflame - bardzo lubię zapach tej linii kosmetyków. Słodycz wanilii miesza się z owocową nutą, a mydełko dobrze się pieni, dobrze myje i nie wysusza.

3. Krem do rąk 24-godzinne nawilżenie Johnsons Body Care - krem o delikatnym zapachu i kremowej konsystencji, która po chwili wnika w skórę i nawilża dłonie. Całkiem dobry. To już moje czwarte opakowanie.

4. Antyprespirant w sztyfcie Fa Invisible Power - antyperspirant o świeżym i ładnym zapachu, który ma chronić także ubrania przed plamami.  Bardzo lubię sztyfty, za to że są kremowe i nie trzeba czekać aż wyschną. Niestety ten atyperspirant w ogóle nie jest kremowy. Jest bardzo zbity, suchy i twardy, że mało co zostaje na skórze, a tym samym słabo chroni przed poceniem. Trzeba się bardzo natrudzić, by zaaplikować go na skórę. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Teraz będę dezodoranty Fa omijać szerokim łukiem.

5. Szampon Skrzyp polny Barwa - ziołowy szampon do mycia włosów o zapachu i z dodatkiem skrzypu polnego. Oczyszcza włosy i skórę głowy bardzo dobrze. Ma za zadanie hamować wypadanie włosów. Niestety ziołowe szampony mocno plączą włosy i nie nawilżają ich - w efekcie włosy są świeże i lekkie, mniej się przetłuszczają, ale stają się sianowate i suche. W połowie butelki dałam sobie z nim spokój, więc nie sposób ocenić mi jak działa na wzmocnienie włosów.

6. Energizujący scrub do stóp z solą morską "Morska bryza" - świetny morski zapach, który uwielbiam. W składzie oprócz drobinek peelingujących są też kawałki minerałów morskich i soli morskiej. Scrub jednocześnie nawilża skórę i wygładza stopy. Bardzo go lubiłam. Ładnie też wygląda jego bogata zawartość w przezroczystej tubce.

7. Zmywacz do paznokci All about beauty - plus za dużą butelkę, a co za tym idzie wydajność, bo większość zmywaczy, które widzę w sklepach są głównie  o połowę mniejsze. Dostępny w Tesco.


8. Puder prasowany Idealna cera Avon - mój ulubiony puder, który dopasowuje się do koloru cery i matowi skórę. Bardzo go lubiłam, w dużej mierze, za bardzo solidne opakowanie oraz kompaktowe lusterko.

9. Tusz do rzęs Wide Awake Avon - delikatnie unosi i podkręca rzęsy. Nie osypuje się i nie rozmazuje.

10. Perfumetka Cherish The Moment Avon - kwiatowo-owocowy zapach, idealny na co dzień. Mały rozmiar perfumetki w sam raz do torebki, by mieć go pod ręką.

11. Tusz do rzęs Sexy Pulp Yves Rocher - świetny tusz do rzęs. Idealnie podkręca rzęsy czyniąc je zalotnymi. Dodatkowo wydłuża je i nadaje głęboką czerń. Uwielbiałam nim malować swoje rzęsy. Kupiłam kolejny, bo to absolutny must have w mojej kosmetyczce.

12. Cień do powiek Chocolate muse FM - to był rewelacyjny cień. Mój pierwszy z kolekcji brązów i beżów. Bardzo dobrze napigmentowany, nie osypujący się, trzymający się dobrze na powiece i kremowo rozcierający. Dodatkowo był to cień mineralny. Niestety z czasem pokruszył się w opakowaniu, bo długo leżał w mojej kosmetyczce.

sobota, 4 lutego 2017

Świeżość vs słodycz – opinia o zapachach Parisian Chiock Avon i Pure Mexx


Mexx Pure for Woman woda toaletowa dla kobiet

Opis producenta:
Mexx Pure for Woman to orzeźwiający, owocowo - kwiatowy zapach, którzy jest przeznaczony dla młodych kobiet i dziewczyn. Perfumy Pure for Woman symbolizują pragnienie spełnienia swych marzeń. Kobieta, która pachnie tymi perfumami ma romantyczne usposobienie, jest sympatyczna i kocha ponad wszystko swych bliskich oraz przyjaciół.
Nuty głowy zapachu Mexx Pure for Woman składają się z czarujących i soczystych tonów granatowego jabłka. W sercu znajdują się esencje kwitnącej gardenii i wdzięcznie rozwiniętego lotosu. Zapierający dech w piersiach koniec tworzony jest przez ciepłe drzewo sandałowe w połączeniu z delikatnie figlarną wanilią. Ekskluzywne perfumy damskie marki Mexx możesz mieć na sobie przez cały dzień. Doskonale pasują do spotkań biznesowych i popołudniowych spotkań z przyjaciółmi. Ich aromat dopełni Cię w tych chwilach w perfekcyjny sposób.
Odkryj swoją wyjątkową osobowość! Z zapachem dla kobiet Mexx Pure for Woman będziesz w każdym momencie czuć się świeżo i w pełni przeżywać swój dzień. Twarzą perfum została czarująca rosyjska modelka Yuliya Snigir.

Ode mnie:
Zapach bardzo świeży, lekko kwiatowy, głównie o nutach zapachowych lotosu, ale także drzewa sandałowego i cytrusów. Długo się utrzymuje i jest bardzo wyrazisty. Kojarzy mi się głownie z czystością, świeżością… i świeżym praniem suszonym w letnim słońcu. Jest bardzo charakterystyczny, oryginalny oraz rześki. Czysty, przejrzysty. W jego prostocie kryje się jego wyrafinowanie. Najlepszy będzie na co dzień, na wiosenne dni...
Kupiłam na wypróbowanie  Mexx-ów, bo nigdy nie miałam zapachów tej marki. Malutki flakonik, ale dla mnie w sam raz, bo takie mocno świeże zapachy, chyba jednak nie są do końca dla mnie ;)
Ładny, ale raz na jakiś czas. Muszę po prostu mieć na niego nastrój…


Zapachy są w ogóle dla mnie odzwierciedleniem nastrojów, stanów emocjonalnych, przeżyć i uwielbiam je dopasowywać do okazji oraz osobowości. To takie odzwierciedlenie duszy, upodobań, wrażliwości, bo tak naprawdę dużo mówią o właścicielu:) I bardzo dobrze, bo dzięki temu jednego dnia jestem stonowana, innego szalona, a jeszcze innego kapryśna. Zabawa zapachami może dodawać energii, seksapilu lub elegancji. W swojej toaletce mam zazwyczaj ok. 8 zapachów, które używam na przemian.


Woda perfumowana Parisian Chic Avon

Opis producent:
Parisian Chic sprawi, że teraz każda kobieta może się poczuć elegancko i zmysłowo. Śmiała kompozycja nut jeżyn, rozkwitającego nocą jaśminu i aksamitnych akordów drzewa sandałowego przeniesie twoje zmysły wprost do światowej stolicy stylu - Paryża. Woda perfumowana Avon to esencja paryskiego stylu.
Kategoria: szyprowo - owocowa
Nuty zapachowe: jeżyny, jaśmin, drzewo sandałowe

Ode mnie:
Zapach urzekający i słodki, bo takie też uwielbiam. Kobiecy i mimo swoje słodkości delikatny. Flakonik bardzo estetyczny w wyglądzie. Miłe dla nosa okazują się jeżyny, ale też lubiony przeze mnie jaśmin. Ta miła i słodka woń od razu dodaje uroku i poczucia pewności siebie.
Ze względu na soją słodkawość zapach jest dość trwały - tak na kilka godzin.  Przyjemnie otula swoją wonią. Dorównuje swoim zapachem Paco Rabane Olympea, które także mam w swojej kolekcji i są do siebie dość podobne, więc jest to plusem dla Avon, że Parisian Chic dorównuje zapachom z wyższej półki. Dla mnie słodziaków nigdy dość ;)
W promocyjnej cenie można go dostać w katalogu za ok. 40 zł.

środa, 1 lutego 2017

Przegląd kolorówki z Avon


Potrójny diamentowy cień do powiek Natural Haze - wybrałam ten cień ze względu na to, że brązy są zawsze bezpiecznym i sprawdzonym rozwiązaniem w kosmetyczce, a ten cień ma kolory zarówno do makijażu wieczorowego, jak i dziennego.
Tylko tym razem to chyba nie było to. Biel jest mocno roziskrzona, więc na co dzień kiepsko się nadaje. Słabo wygląda także na wieczór, bo błyszczy intensywnie. Środkowy kolor jest bardzo ciepłym beżem, który wpada w brzoskwiniowo-różowy kolor. Niestety nie mój kolor.
Ciemny brąz broni się tutaj najlepiej, choć ma miedziane drobinki - osobiście wolę chłodne odcienie brązu.
I tak neutralne kolory okazały się całkiem inne ze względu na drobinki o tonacji i określonym kolorystycznie połysku.
Cienie mimo wszystko są dobrze napigmentowane i w połączeniu z innymi kolorami z innych cieni, mogą się jakoś obronić. Cienie są dobre jakości, gdyby kolory mi pasowały byłabym pewnie zachwycona, ale to już kwestia gustu i dopasowania kolorystycznego ;)


Podkręcający tusz do rzęs Wide Awake - czarny i klasyczny tusz do rzęs o zalotnej szczoteczce. Spodziewałam się po niej efektu unoszenia rzęs i wyrazistego podkręcania, ale efekt nie był aż tak spektakularny jak po tuszu Sexy Pulp z Yves Rocher. Mimo tego na co dzień sprawdza się bardzo dobrze, delikatnie unosi rzęsy, nie osypuje się, nie rozmazuje. Tusz nakłada się równomiernie, nie skleja rzęs. Całkiem dobry produkt.

 


Żelowy lakier do paznokci Dazzle Pink - żelowe lakiery z Avon bardzo lubię za dobre krycie i trwałość do kilku dni na paznokciach. Dazzle Pink to pudrowy róż z połyskującymi drobinkami. Efekt połysku jest bardzo delikatny. Kolor jest odrobinę intensywniejszy i cieplejszy od lakieru Sheer Love z tej samej serii, więc dla miłośniczek delikatnego różu będzie jak znalazł.

sobota, 21 stycznia 2017

Głęboko nawilżający krem do twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty Nantes



Głęboko nawilżający krem do twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty THERMA LIQUID (50 ml) 

Krem do twarzy, szyi i dekoltu z ekstraktem zielonej herbaty.

Krem doskonale nawilża cerę, ale jej nie obciąża. Nie jest tłusty, jest lekki, przyjemny, wnika w skórę bardzo szybko i pozostawia ją gładką i miękką.  Sądzę, że swoją lekkość zawdzięcza zawartości zielonej herbaty, która jest na plus dla cery mieszanej – wpływa na uspokojenie gruczołów łojowych na twarzy i nie przyprawia cery o dodatkowe świecenie (mimo, iż krem jest nawilżający).

Nie zapycha i nie powoduje żadnych podrażnień. Jest całkowicie bezpieczny, a do tego ładnie i orzeźwiająco pachnie.

Daje rewelacyjne efekty i z czystym sumieniem mogę go polecić. Używanie go to sama przyjemność.
A do tego ma ładne opakowanie – nie jest szklane, ale bardzo elegancko wygląda.

Krem ideał, ale cena może odstraszać (129,00 zł). Jeśli jednak szukasz kremu z wyższej półki, to krem firmy Nantes jest warty swojej ceny.


niedziela, 8 stycznia 2017

Styczniowe nowości z Yves Rocher



Trzy nowości z Yves Rocher i kalendarz, który bardzo lubię. To już mój trzeci rok z rzędu z Yves Rocher.

Odżywczy żel pod prysznic z Olejkiem Arganowym Bio - Yves Rocher

Opis producenta:
Żel pod prysznic z olejkiem arganowym Bio z Maroka, znanym ze swoich właściwości odżywczych, pozostawia skórę gładką i subtelnie pachnącą.
Olejek arganowy Bio pochodzi z owoców arganowca zbieranych przez naszych marokańskich partnerów na uprawach biologicznych.
 Arganowiec jest nazywany `drzewem życia` lub `złotem pustyni`. Drzewo to pomaga stabilizować podłoża, co zapobiega ich erozji i pustynnieniu. Wygładza skórę.
Posiada certyfikat Ecocert:
- 0% parabenów i barwników,
- 99,4% składników pochodzenia naturalnego,
- 10% składników pochodzi z upraw biologicznych.

Ode mnie:

Zalety:
 - dobrze się pieni
 -skóra jest bardzo dobrze nawilżona, nie jest wysuszona
- produkt ekologiczny

 Wady:
 - małe opakowanie (200 ml)
- dość drogi (8,90 zł w promocji)
- słaby zapach, bo w ogóle olejek arganowy nie jest wyczuwalny


Odświeżający żel do mycia twarzy

Opis producenta:
Żel do mycia wzbogacony o sok z klonu z Kanady, posiadający właściwości zatrzymujące wodę w skórze - dla lepszego nawilżenia. Produkt usuwa makijaż i zanieczyszczenia, pozostawiając skórę oczyszczoną i świeżą.

Ode mnie:
Przyjemny i delikatny żel przypominający te micelarne. Nawilża skórę, nie zapycha, jest bardzo delikatny i nie podrażnia, a przy tym dobrze myje.

Zmysłowe mleczko do ciała kokos

Opis producenta:
Mleczko do ciała łączące przyjemność i nawilżanie. Yves Rocher wyselekcjonowało Kokos, który oferuje skórze subtelne i zmysłowe uwodzenie.
 Wybór i połączenie składników roślinnych dokonany w oparciu o ich dobroczynne właściwości. Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną.
Składniki pochodzenia roślinnego: masło karite bio, żel z aloesu z ekologicznych upraw
Formuła zawiera ponad 96% składników pochodzenia naturalnego
Flakon z plastiku z recyklingu, nadający się do recyklingu
Bez olejów mineralnych, bez parabenów.

Ode mnie:
Zachwyca zapachem i konsystencją. Mleczko pachnie niczym kokosowy likier, a po kilku chwilach wtapia się w skórę i delikatnie ją nawilża, nie czyniąc lepką, tłustą lecz miękką i bardzo gładką, a przy tym pachnącą. Zgadzam się, że jest to bardzo zmysłowe mleczko.


W styczniu Zmysłowe mleczko można otrzymać, za dowolny zakup w Yves Rocher, a kalendarz za samą wizytę z ulotką. Polecam :)